Dlaczego nie możesz schudnąć? Jak znaleźć czas na odchudzanie.

autorka: Sonia
0 Komentarz
Jak znaleźć czas na odchudzanie

Zastanawiasz się, jak schudnąć? Masz za sobą lekturę wielu poradników, śledzisz profile dietetyków w mediach społecznościowych. Jednym słowem – wiesz dużo, ale problem z trwałym odchudzaniem nadal wraca jak bumerang.

Jeść mniej, więcej się ruszać – brzmi prosto, ale tylko w teorii. Ostatnio miałam sporo przemyśleń na ten temat. Wprowadzenie tych zasad wydaje się proste. Ale tylko z pozoru. Znalezienie czasu na odchudzanie wymaga zatrzymania się i przyjrzeniu temu, jak wygląda nasza sytuacja życiowa.

Tymczasem zaobserwowałam pewne zjawisko – wiele osób,które do mnie się zgłasza po około 2-4 tygodniach zalicza kryzys w stosowaniu diety. Wynika on zazwyczaj z nieprzewidzianych okoliczności życiowych. A o takie nietrudno, zwłaszcza w sytuacji gdy oprócz zdrowego stylu życia mamy równolegle „inne życie” czyli obowiązki, pracę, rodzinę. Dodatkowo na każdym etapie życia nasze możliwości są inne. Być może wychwycisz przyczyny, które sprawiają, że nie możesz schudnąć.

Celem tego wpisu, nie jest wytykanie błędów i pouczanie, co masz robić. Chcę pokazać możliwe rozwiązania, podpowiedzieć jakie są opcje. Ile z tego weźmiesz zależy od Ciebie, bo nikt nie zna tak dobrze Twojej sytuacji, jak Ty.

Analiza sytuacji pozwoli oszacować czas na odchudzanie

To coś, co praktykuję podczas każdego wywiadu żywieniowego. Jeśli zadaję pytania, to właśnie po to, aby wybadać zasoby (czyli możliwości). Wtedy mniej więcej możemy oszacować, jaką ilością czasu dysponujemy.

Bo czasem okazuje się, że ŻADNĄ (ale o tym dalej, z czego to wynika i jakie są tego konsekwencje).

Analizę sytuacji życiowej zaczynamy od tego, o której godzinie wstajesz, czy się wysypiasz, jakiej jakości jest sen. Bierzemy pod uwagę czas dojazdu do pracy, przerwy w pracy, powrót do domu.

I uwaga, obowiązki typu zakupy, pranie, rozwieszanie i składanie tego prania (swoją drogą, codziennie zadziwia mnie jego ilość, zupełnie jakby krasnoludki podrzucały mi brudy).

I tu pojawiają się kłody.

Bark czasu na odchudzanie - jak schudnąć. kiedy czasu jest mało?
Jak znaleźć czas na odchudzanie, kiedy obowiązków jest dużo? Zacznij od wybadania swojej sytuacji.

Biorę się za siebie!

przychodzi styczeń czy po prostu wybija ten czas, że bierzemy się za siebie, już, teraz naprawdę, bez wymówek, z czystą michą, codziennymi treningami…. to zapominamy, że nasza doba to pewna układanka a tych puzzli nie ma gdzie wpasować. Grafik jest tak napięty, że nie ma gdzie wbić szpilki. A gdzie tu znaleźć czas na odchudzanie? Czyli gotowanie, aktywność fizyczną, odpoczynek, sen – bo to wszystko składa się na ten proces.

I potem wybija godzina 22:00, a my kończymy (lub dopiero zaczynamy) zmywać gary w kuchni lub wieszamy zapomniane pranie. I nagle nas oświeca, że znowu nic nie poćwiczyliśmy. Skąd to się bierze?

Przekonania a brak czasu na odchudzanie, czyli wszystko zaczyna się w głowie

Przekonania, które wpływają na nasze zachowanie to „prawdy” wpajane nam od dzieciństwa o tym, że kobieta (nawiązuję do kobiet, bowiem większość czytelników to kobiety):

  • powinna być „porządna” czyli mieć wszędzie błysk – jakby nasza wartość zależała właśnie od tego, czy kuchnia jest wyczyszczona 10/10, każdego dnia
  • to kobieta odpowiedzialna jest za dom (nawet, gdy jest aktywna zawodowo)
  • trzeba być zawsze miłym i uczynnym – czyli boimy się grzecznie odmówić, bierzemy na siebie zbyt dużo kosztem siebie
  • co inni powiedzą – bo co jeśli ktoś niespodziewanie Cię odwiedzi i zobaczy bałagan? No właśnie – co najgorszego może się zdarzyć? Tak naprawdę? Doskonale zdaję sobie sprawę, że pod tym kryje się uczucie wstydu, tego, że ktoś nas obgada i uzna za bałaganiarza. A nawet jeśli – pomyśli o tym z 5 minut, bo większość ludzi… i tak skupiona jest głównie na sobie. Czy warto zatem się wypalać?

Problemem może być również chęć wyręczania innych osób w ich obowiązkach, np. przyrządzania śniadania i II śniadania do szkoły nastolatkom, niemalże dorosłych ludziom, którym zdarza się sięgać po alkohol i robić inne „dorosłe” rzeczy.

Miej na uwadze, że osoby które korzystają na obecnej sytuacji niekoniecznie będą chętne ją zmienić.

Jeśli do tego dojdzie perfekcjonizm, czyli „ja sama zrobię wszystko najlepiej”, czyli najlepiej posprzątam, najlepiej zrobię zakupy, najlepiej zajmę się dziećmi to mamy przepis na kompletny brak czasu dla siebie.

Młode matki

Z kolei u młodych matek bierzemy pod uwagę temperament dziecka, bo tu rzeczywistość bywa nieobliczalna, stąd narzucenie choćby bardzo sztywnych godzin posiłków czy treningów jest po prostu frustrujące. Młode mamy bardzo często mają wysoki NEAT (pozatreningową aktywność fizyczną) i tu mogą sporo nadrobić. Spacery z wózkiem (jeśli dziecię jest wózkowe), noszenie dziecka i ta cała okołodzieciowa praca to też pewien wydatek energetyczny. Tak na pocieszenie Wam napiszę, że sama miałam długi okres kiedy to była moja jedyna forma ruchu.

Co to znaczy zadbać o siebie?

Czy to będzie egoizm? Niekoniecznie. Często dbanie o siebie kojarzy się z działaniem kosztem innych. Nie chodzi o to, że teraz zaniedbamy całkiem dom, dzieci, partnera, przestaniemy robić pranie itp.

Bardzo często jest to praca na przekonaniach i wielu przypadkach może okazać się konieczna pomoc psychologa/psychoterapeuty. Możemy mieć świadomość problemu i możliwych rozwiązań, ale problem będzie nawracał, dopóki nie przepracujemy go ze specjalistą.

A jakie są możliwe rozwiązania?

SPRZĄTANIE

  • Podział obowiązków między domowników (adekwatnie do wieku) – dom jest wspólny i obowiązki również
  • Zatrudnienie pomocy/poproszenie o wsparcie członków rodziny – jeśli masz środki finansowe,by sobie pomóc – nie wahaj się. Nie musisz robić wszystkiego sama.
  • Odpuszczanie – jeśli powyższy podpunkt jest niemożliwy do realizacji. Nie chodzi o to, że zachęcam do pielęgnacji bałaganu – chodzi o to, że jeśli padasz na twarz i musisz wybrać: odpoczynek czy sprzątanie, odrocz to zadanie na czas, gdy nabierzesz energii. Wówczas zrobisz to o wiele szybciej.

Zdaję sobie sprawę, że wiele osób nie potrafi w spokoju wypić kawy, jeśli piętrzy są tam stos garów.

Wspólne sprzątanie z rodziną. Angażując domowników uwalniasz swój czas na odchudzanie.
Angażując innych członków rodziny w obowiązki domowe uwalniasz swój czas, który możesz przeznaczyć na aktywność fizyczną, odpoczynek czy ugotowanie posiłku – nawet jeśli nie wszystko będzie zrobione tak idealnie, jakbyś tego chciała.

Problem w tym, że w domu zawsze będziesz coś do zrobienia. I jeśli zaniedbamy odpoczynek, to do nas wróci – organizm to mały cwaniaczek i będzie poszukiwał szybkich form relaksu – kto wie, czy to nie stąd bierze się niepohamowany apetyt na coś słodkiego w godzinach wieczornych? Możesz stosować najlepsze diety, ale to będzie bardzo trudne do pohamowania, jeśli przyczyną jest zmęczenie. I przez to nie możesz schudnąć.

Jak znaleźć czas na zmianę stylu życia?

Jest to sztuka… rezygnacji. Tak, niedokładania sobie coraz więcej, kosztem snu jak to mamy często w zwyczaju. Czasem trzeba obniżyć standardy i przymknąć oko na to, jak dziecko czy partner odkurzyli mieszkanie.

Bo zmiana stylu życia to maraton, nie sprint. Potrzebujemy, aby cały system działał dłużej, a nie wypalił nas w poczuciu klęski po tygodniu.

Dlatego też zanim zaczniesz planować zmiany – sprawdź, ile jest miejsca w Twoim życiu na nowe. I razie potrzeby zrób to miejsce.

Chcesz więcej porad? Zajrzyj na moje profile w mediach społecznościowych na facebooku i instagramie.

Może spodoba Ci się

Zostaw komentarz

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić najwyższą jakość usług. Akceptuję ciasteczka Dowiedz się więcej

Polityka prywatności